Homo sovieticus

Homo sovieticus to pojęcie początkowo funkcjonujące w Związku Radzieckim jako określenie kolejnego etapu ewolucji człowieka Homo sapiens ukształtowanego dzięki powodzeniu marksistowskiego eksperymentu społecznego. Homo sovieticus odznacza się następującymi cechami:

1. jest podporządkowany kolektywowi (organizacji partyjnej) 2. dla jego postawy charakterystyczna jest ucieczka od wolności i odpowiedzialności 3. agresja wobec słabszych, uniżoność wobec silniejszych 4. brak samodzielnego myślenia oraz działania 5. oczekiwanie że „ktoś coś załatwi” 6. zniewolony intelektualnie 7. pozbawiony osobowości i godności 8. całkowicie podporządkowany władzy 9. odizolowany od światowej kultury przez wszechobecność propagandy.

W Polsce termin homo sovieticus stał się popularny dzięki ks. Józefowi Tischnerowi . Uważał on, że taka koncepcja człowieka opisuje osobę będącą tworem systemu totalitarnego i niepotrafiąca odnaleźć się w systemie politycznym innego typu:

„zniewolony przez system komunistyczny klient komunizmu – żywił się towarami, jakie komunizm mu oferował. Trzy wartości były dla niego szczególnie ważne: praca, udział we władzy, poczucie własnej godności. Zawdzięczając je komunizmowi, homo sovieticus uzależnił się od komunizmu, co jednak nie znaczy, by w pewnym momencie nie przyczynił się do jego obalenia. Gdy komunizm przestał zaspokajać jego nadzieje i potrzeby, homo sovieticus wziął udział w buncie. Przyczynił się w mniejszym lub większym stopniu do tego, że miejsce komunistów zajęli inni ludzie – zwolennicy ”kapitalizmu”. Ale oto powstał paradoks. Homo sovieticus wymaga teraz od nowych «kapitalistów», by zaspokajali te potrzeby, których nie zdołali zaspokoić komuniści. Jest on jak niewolnik, który po wyzwoleniu z jednej niewoli czym prędzej szuka sobie drugiej. Homo sovieticus to postkomunistyczna forma ucieczki od wolności…”

Postsowieckie znaczenie tego terminu opisywał również publicysta Jerzy Turowicz. Pisał:

„Homo sovieticus to człowiek zniewolony, ubezwłasnowolniony, pozbawiony ducha inicjatywy, nieumiejący myśleć krytycznie. […] Homo sovieticus to dziś człowiek, który wszystkiego oczekuje i domaga się od państwa, który nie chce i nie umie swego losu wziąć we własne ręce.”

W czasach PRLu Stolica Apostolska krytykowała sowiecką koncepcję człowieka. Jednak pomimo rozpadu Związku Radzieckiego homo sovieticus wciąż stanowi spore zagrożenie. Pogłębiające się skrępowanie gospodarki rynkowej przez kolektyw prowadzi nas obecnie w stronę miękkiego totalitaryzmu. Miejmy nadzieję, że wierni Kościóła Katolickiego przez samopoświęcenie staną na wysokości zadania, chroniąc bliźniego przed zagrożeniami kolektywizmu, który zwykle prowadzi do ofiarowania najbardziej produktywnych uczesników rynku na ołtarzu żądnego zemsty i unikającego odpowiedzialności tłumu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *